poniedziałek, 16 kwietnia 2012
Do dwóch razy sztuka
Jaka ona jest? Czy ma serce?
Czy jest pracowita?Koleżeńska? Serdeczna?
Skąd wiesz, że tam byłam?Bo pytano o ciebie.
Dziś biegły po linii telefonicznej pytania o mnie.
Złożyłam kilka podań o pracę.
Jutro idę na spotkanie z potencjalnym pracodawcą.
Już tam kiedyś byłam...
Pamiętacie? Czas zatacza koło
Jak to było ? Do dwóch razy sztuka?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
Do dwóch. :) Trzymam!
OdpowiedzUsuńItako, oby:D dziś było całkiem inaczej niż kiedyś. Poczułam ciepło tej kobiety. rzekła:nie pani będzie spokojniejsza. Postaramy się panią umieścić w arkuszu:D
UsuńMoże się uda:)))))
Do tylu ile trzeba :)
OdpowiedzUsuńtrzymam
Maju, może to będzie ten raz?bardzo chciałabym:)))
Usuńzałóż konto na fejsie bo to podobno teraz ważniejsze dla pracodawcy niż cv
OdpowiedzUsuńpowodzenia :)
Mam. I ciągle chodzi mi po głowie, by je usunąć;)
Usuńi jak poszło Kasiu (?)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie :*
Karolino:D może się uda? Kazano mi się uzbroić w cierpliwość. Kurcze, ale jestem jakaś spokojna. Może, może... (uśmiecha się pod nosem)
UsuńI ja się usmiechnelam. :)
OdpowiedzUsuńItako:)))
OdpowiedzUsuń