Spokojne nieczekanie
czas zamknął
w skrzypieniu schodów
Listy biegną w jedną stronę
nietknięte
czerwienią skrzynek
Pogodne noce
wyszły na próg
spragnione chłodu
Znowu
bywam
sobą
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
skrzypiące schody
OdpowiedzUsuńod progu prowadzą
w pogodną noc
HiQ :)
Czerwone skrzynki pocztowe.. już mało ich zostało, ale kiedyś.. Łączyły ludzi z krańców światów.
OdpowiedzUsuń:)
ciepło i pozytywnie...:)
OdpowiedzUsuńuwielbiam Cię "sobą".
OdpowiedzUsuńskrzypienie rozbrzmiewa wręcz radośnie kiedy następuje w końcu doczekanie...
OdpowiedzUsuń