zasypiam w tobie
jeszcze po śladach łez
możesz trafić
do piekła które rozsiadło się
w przedsionku
arytmią tłumacząc
sens oddzielenia
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
...ślady łez nie zawsze do piekieł prowadzą,tak myślę.......cudne słowa Słodka......
OdpowiedzUsuńjestem pod stałym wrażeniem Twoich doborów, wyborów, Twojego malowania słowem! Pozdrawiam MOOOOOCNOOOOO
OdpowiedzUsuńMaju, Holdenie bardzo dziękuję za Waszą obecność tutaj:)
OdpowiedzUsuńSłodka,
OdpowiedzUsuńnagłówek masz pierwszego sortu :-)
poczytałam go sobie na ile się dało.
a wiersz cacuszko!
Emmo od ptaków dziękuję pięknie, a to to pan Coelho.Czytam i czytam.Strasznie się ślimaczę z tym czytaniem...;)
OdpowiedzUsuń