sobota, 20 marca 2010

Arytmia

zasypiam w tobie
jeszcze po śladach łez
możesz trafić
do piekła które rozsiadło się
w przedsionku
arytmią tłumacząc
sens oddzielenia

5 komentarzy:

  1. ...ślady łez nie zawsze do piekieł prowadzą,tak myślę.......cudne słowa Słodka......

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem pod stałym wrażeniem Twoich doborów, wyborów, Twojego malowania słowem! Pozdrawiam MOOOOOCNOOOOO

    OdpowiedzUsuń
  3. Maju, Holdenie bardzo dziękuję za Waszą obecność tutaj:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodka,
    nagłówek masz pierwszego sortu :-)
    poczytałam go sobie na ile się dało.
    a wiersz cacuszko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Emmo od ptaków dziękuję pięknie, a to to pan Coelho.Czytam i czytam.Strasznie się ślimaczę z tym czytaniem...;)

    OdpowiedzUsuń

Jesteś.To wystarczy.

Trzeba zniknąć

Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale  Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność