poetka czasem jest niebieska
czasem widać to w jej oczach
niekiedy smutkiem
wystukuje codzienność
poetka dotyka życie metaforą
stąd czasem w niej
i miłość i przekleństwo
moje cudowne dzieciństwo to lato z radiem i polka galopka wieczór pachnący tytoniem wyższym ode mnie księżyc kąpiący się w kanale augustow...
Czytałem ten wiersz już wcześniej, bo lubię Cię odwiedzać. Bardzo mi się podoba. Jest ulotny jak odbicie twarzy w lustrze wody. Gdy oczy masz niebieskie, coś we mnie błękitnieje.
OdpowiedzUsuń