Opukuję
czas
noce o głodnych oczach
zapomniane dawki na szczęście
grudzień przysiada kątem
I pudruje niemówienie
Cicho cichutko
Mijasz mi życie
Niepostrzeżenie
moje cudowne dzieciństwo to lato z radiem i polka galopka wieczór pachnący tytoniem wyższym ode mnie księżyc kąpiący się w kanale augustow...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jesteś.To wystarczy.