sobota, 30 sierpnia 2025

Leńmy się

Otwieram szklane drzwi hospicjum i wpuszczam tysiące małych kropel wiosny. Prawie majowy deszcz. Długi korytarz, sale trzyosobowe, każda z łazienką.
– Dzień dobry pani Teresko-wołam śpiewnie od progu – Jak pani się czuje?
– Jak pani się czuje ? – mechanicznie powtarza 87-letnia kobieta.
Po chwili dodaje:
– Aha! Ani dobrze, ani źle – uśmiech obleka całą jej drobniutką postać.
Wyciągam różne fotografie. Na chybił-trafił pokazuję kolejne kartoniki przedstawiające drzwi, okno, łazienkę, sok… Nazywanie przedmiotów, przypominanie czasowników.
Afazja okrada człowieka ze słów.
Na kolejnej fotografii kobieta leżąca na kanapie czyta książkę.
– Pani Teresko, co ona robi?
– Ona, ona…leni się.
I uważny wzrok wpatrzony we mnie, szukający potwierdzenia.
– Ona czyta książkę i rzeczywiście… leni się!
Śmiałyśmy się obie. Ćwiczenia oddechowe zwabiły siostrę oddziałową.

2014 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jesteś.To wystarczy.

Leńmy się

Otwieram szklane drzwi hospicjum i wpuszczam tysiące małych kropel wiosny. Prawie majowy deszcz. Długi korytarz, sale trzyosobowe, każda z ...