wtorek, 12 czerwca 2012

"Ponieważ cię kocham"

"Kochać znaczy zaopiekować się czyjąś samotnością i nie starać się ani jej zburzyć, ani nawet poznać"-Christian Bobin

Chodzi za mną ta myśl z książki, którą teraz czytam. I grają mi kryształowe dźwięki, które poznaję również dzięki tej książce. Keith Jarrett i The Köln Concert. Rozgarniam swoje archiwum i pachnie miętą:
(...) Jestem taka nie w porę.
W sumie, mogłabym być Panią w modnym kapeluszu o niezbyt dużym rondzie. Jestem niewielkiego wzrostu. Nie chciałabym wyglądać jak grzyb, który na krótkiej nóżce kapeluszem krzyczy za światem, który wyrasta ponad nim i straszy swym ogromem.
Mogłabym być Tą, której się nie odmawia i ciepłym oddechem rozwiewa włosy, gdy tylko Ta zapragnie kogoś blisko.
Póki co, mam krótkie smsowe wiadomości z zaświatów. I jestem panienką lekkich słów, bo obyczajność mam w poważaniu. Więc piszę byś mi powiedział, co robisz i gdzie cię dotknąć, byś mógł poczuć, na ile jestem ze słów, a na ile z twoich palców?(...)

5 komentarzy:

  1. Dżej, będziemy żyć zatem w podobnych światach:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja chyba pójdę kupić. Dziękuję Kasiu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Krzyś, to takie czytadło. Lepiej idź do biblioteki.
    Ale czyta się świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. na ile ze słów na ile z dotyku...takich słów w ten deszczowy ranek potrzebowałam,żeby zacząć układać w głowie.dobrego dnia między kroplami ( albo pod nimi - jak lubisz)

    OdpowiedzUsuń