Poza granicą niewidzialnego
czas bezboleśnie wygładza pamięć
w płomiennym uśmiechu
młodej dziewczyny
chowa doświadczenia
na jej miarę
nic ponad to
co można wyczytać z palców
przesuwających koraliki różańca
i ruchu warg bezgłośnie poruszanych modlitwą
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
Czas wygładza pamięć. Nic, co pamiętamy nie jest fotografią przeszłości, a jej obrazem, który zmienia się wraz ze zmianami w nas.
OdpowiedzUsuńNawet przeszłe modlitwy dziś odczytujemy inaczej i są to modlitwy do innego Boga.
Czasem ubarwiamy przeszłość, czasem odejmujemy bólu, czasem dodajemy koloru...Pamięć jest taka plastyczna. To chyba dobrze...
OdpowiedzUsuńNie wiem, czy to dobrze, czy źle, tak po prostu jest.
Usuń