Zara wyprowadza mnie na długie spacery. Upodobała sobie pole z rosnącym żytem, po którym urządza szalone rajdy. Przybiega do mnie jakby mówiła: pobiegaj ze mną neofitko od kijków!
Buszująca w zbożu!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
Masz przekonanie, że to żyto? a może jaki inny jęczmień, czy owies? Ja tam nie rozróżniam :)
OdpowiedzUsuńDobrego dnia :)
Czarku, wiedziałam, że znajdzie się ktoś kto będzie wiedział lepiej.:D Zastanawiałam się, czy aby to nie owies:D
OdpowiedzUsuńSłonecznego dnia:)
W każdym razie zboże, w sumie po co komu wiedza o zbożach, jeśli nie jet chłopem :)
UsuńA psów nie lubię, bo śmierdzą, wole koty. W szczególności swojego - Kicię:)
O, nie zgodzę się! To koty śmierdzą. :P
Usuńależ sympatyczny piesek, a język jak plasterek szynki - miłego dnia Słodka :)
OdpowiedzUsuńZenzo, przekażę Zaruśce komplement ;)
UsuńTen pieseczek waży 30 kg :D i uwielbia włazić na kolanka. A z językiem to masz identyczne skojarzenia jak ja - szynka jak nic!
Serdeczności!
wyczochraj ją za uchem i ucałuj w kochany wilgotny nochal
UsuńMelduję, Zara wyczochrana i cmoknięta!:D (mruczała z uciechy)
Usuń