czwartek, 1 kwietnia 2010

Czarne chmury

Jutro jadę. Mam na wyciągnięcie czterdziestu kilometrów ciepłe miejsca, w których zima dość długo trzyma i zanim wyruszy w podróż, drzemie pod lasem w niewielkich lodowych kopczykach. Przylaszczki nad stawem ponaglają jej sny. Od przeminy wiatr niesie zapach mokrej ziemi i nawet moim rodzicom mniej w głowie pomysłu sprzedaży tego miejsca. Mama wspomina o kurach. To dobry znak. Może znów mała szopka będzie zamieszkana, a wariat kogut będzie budzić o niemożebnej porze?
Szkoda byłoby stracić to miejsce... Gdy tam jestem, rozsądne tłumaczenia moich rodziców dotyczące sprzedaży nie przemawiają do mnie.Wspiera mnie Brat.
Jak co roku wiosna odsuwa czarne chmury. Spokojnieję.
A Wam życzę pogodnych Świąt.

12 komentarzy:

  1. tak, te Krainy Dzieciństwa, rodzinne strony mają w sobie tyle bezpiecznego spokoju...pozwalają przynależeć...
    Wszystkiego dobrego na te Dni życzę...

    OdpowiedzUsuń
  2. I tobie Słodka:)
    W lipcu zobaczę Twoją krainę na własne oczy. Już sobie zaklepałem miejsce:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ..i Tobie Słodka spokoju i ciepła.....

    OdpowiedzUsuń
  4. :)

    PS: Na powitalnej fotografii Twojego bloga zafascynowało mnie ułożenie ręki, trzymającej dysk cd. Skojarzyło mi się to z łapką Ciasteczkowego Potwora z Ulicy Sezamkowej :):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Radości i zwolnienia...:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zielonooka, znam to miejsce od dziewiątego roku życia...rosłam z nim...tam mnie ojciec rozliczał za pierwsze wypalone papierosy, tam kochałam i kochałam mniej...to takie dobre miejsce...Pogodnych świąt:)


    Tercybiadesie, mam nadzieję, że tako i ja będziesz zauroczony.A konkretnie gdzie to zaklepanie?:))

    Maju, dużo ciepła i uśmiechu:))

    Kopaczu, rozbawiłeś mnie -rzeczywiście jak łapka:D a Ciasteczkowy Potwór to postać najulubieńsza z tej ulicy:)))

    Ido, niech ten czas przeniesie Ci wiele dobrych chwil:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze mieć takie miejsca :) jejku to gdzieś przy lesie, tam NA PEWNO jest pięknie i magicznie :)
    a ja nie potrafię / nie chce ? wyprowadzić się z mojego dziecięcego podwórka, a najdziwniejsze, że moje dziecko uważa, ze to pępek świata, najpiękniejsze miejsce na świecie :) ja w jego wielu myślałam inaczej .
    pozdrawiam pogodnie, kwietniowo, świątecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bazylio to prawie w samym sercu Puszczy, za wsią..na skraju lasu i nad samym niemalże brzegiem Kanału Augustowskiego...Kocham to miejsce chociaż coraz rzadziej tam jeżdżę, ale nie wyobrażam sobie lata ani jesieni w innym miejscu...Duzo słońca i pogody Bazylio:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Słodka, do Bobrowego Gaju, nad Blizno i Blizienko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie miejsca są bezcenne... Dopóki Ty i Twój brat będziecie CZĘSTO przyjeżdżać do rodziców, to ta oaza, w której znajdujecie spokój, wytchnienie, jest bezpieczna. Będą mi się znowu śniły kurczaczki :-)... Buziaki szczęściaro.

    OdpowiedzUsuń
  11. nie wolno Ci tracić miejsc, ludzi. Boże, jak ja Cię lubię..................................:))))))))
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń