środa, 10 czerwca 2009

Szkło powiększające

a u mnie cisza
porozsiadała się po kątach
mistrza i małgorzatę uwięziłam w empeczwórce
zabiorę ich do lasu
podumam razem z nimi nad kanałem
mistrzowi pokażę jak wstaje dzień nad orlim jeziorem
z wyprawy po nowe miejsce
przyniosłam we włosach ledwie kleszcza
może czas zacząć wierzyć w znaki?
może to nowe miejsce szykuje się by wyssać ze mnie radość?
głupia wołam
zabobony
za siedem dni pójdę tam jeszcze raz
będę uważnie wypatrywać znaków
wezmę ze sobą szkło powiększające

11 komentarzy:

  1. bez szkła powiększającego!!!!!!!

    zobaczysz, usłyszysz, poczujesz,
    dotkniesz

    OdpowiedzUsuń
  2. i siatkę na motyle weź Kasiu też:):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. "z siatką na motyle polujesz na słonie"
    tak mi się przypomniało z jakiegoś wiersza...

    Dobrego weekendu Panowie:))))

    OdpowiedzUsuń
  4. ...bez szkła.....z zamkniętymi oczami....więcej znajdziesz Kasiu ciszy.....

    OdpowiedzUsuń
  5. Maju, bez tego szkła mogę żyć potem na uwięzi,,,może mi ono pozwoli więcej zobaczyć?

    OdpowiedzUsuń
  6. do oka przyłożyłem szkło
    pieprzyk, włos, przecięta skóra
    wybrzuszyła się karminowym westchnieniem
    tuzina kropel zastygłych w ucieczce
    nie piecze, nie boli - jest
    wszystko psuje swoim niby byciem
    odkładam szkło, nie chcę widzieć lepiej
    może wystarczy samo więcej

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdy ktoś mówi do mnie: "nie będę z panią rozmawiać", to szkło będzie moim orężem.
    Mój Najlepszy Tato rzekł: Córka,należało spytać: czy ja panią obraziłam?
    No tak, tylko takie riposty przychodzą po fakcie.
    Jak Ci tam Tercybiadesie?

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze,
    czas niespieszny śpi spokojnie
    jutro już inne będzie
    może nerwowe farb przekładaniem,
    może roześmiane niespodziankową wycieczką
    wieczór już tęsknie nocy wygląda
    oczy leniwie liter jeszcze szukają
    może je znajdą, może zasną
    a może przyśni się noc jutrzejszym słońcem
    dobrze mi słodka, dobrze mi winna
    :))

    OdpowiedzUsuń
  9. niech noc ci opowie
    to co zdarzyć się może
    gdy tylko dzień się stanie
    jak dobrze czytać spokój
    który miedzy wersami się kładzie
    uśmiechnięty księżyc sprawdza
    czy ogarnęłam dzień
    kuchnia śmieje się do niego
    mokrą podłogą

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkło - to drobiazgi i analiza,
    a każda analiza "rozbija" całość
    na matematyczne, systemowe drobiny...
    Same te słowa- jak już szpetnie brzmią...
    "Oddaj się" miejscu, daj mu się "wchłonąć",
    bo inaczej - znajdziesz tylko jakiś drobiazg,
    jakiś paproch, skrzydło owada...
    Nie "wystrasz" miejsca lupą... ;)

    Pozdrawiam!;)
    -Marius

    OdpowiedzUsuń
  11. Marius, przez chwilę poczułam się jak na leżance terapeutycznej.I to było nawet przyjemne. Być ogarniętą okiem, które nie jest związane w żaden sposób z emocjami, które mną targają...
    Myślę, że tym szkłem powiększającym już teraz sama siebie przekonuję, że nie chcę tam być...Środa pokaże.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń