powinnam pomalować włosy
napisać kilka podań
życiorys
porozwozić siebie w kilka miejsc
zacząć spełniać marzenie
powinnam się wyspać a siedzę tu i drobię literki
a mój biorytm wygląda jak smutna linia ust
poczekam na przypływ
gdyby tylko czerwiec mnie nie gonił
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
a ja powinienem wiele też pożytecznych rzeczy robić aby być porządnym obywatelem..............a tym czasem bawię się ognistymi aniołami :):):)
OdpowiedzUsuńanioły nie z tego świata
OdpowiedzUsuńmają w sobie wdzięk ulotnych chwil...
ODPOWIEDZ
OdpowiedzUsuńPrzypływ to domena ksieżyca, nie warto czekać lepiej iść naprzeciw fali, nadawać jej własny rytm.
OdpowiedzUsuń:)
Holden, już. Teraz Twoja kolej.
OdpowiedzUsuńTercybiadesie, a gdy zacznie się tonąć, co wtedy?
Chwycić się brzytwy? czy za brzytwę?
OdpowiedzUsuńMożna też brzytwą ciąć fale, byle nie stać w miejscu.
OdpowiedzUsuńA teraz komu w drogę...
Dobrego tygodnia:)
Kopaczu, najlepiej trzymać za słowo;)
OdpowiedzUsuńTercybiadesie, szerokiej drogi:)