piątek, 5 czerwca 2009

Różowe maki

przemierzam siebie
od piątku do piątku
zbieram spojrzenia tęsknoty
niebo chmurne wychodzi mi naprzeciw
dziś marnotrawiłam czas nad makami
stałam i nie mogłam nadziwić się
maki powinny być krwistoczerwone karminowe
powinny krzyczeć syrenami straży pożarnej
a tu zdarzył się róż
pudrowy róż na makach wygląda ...nieporadnie
zbyt delikatnie
znajoma forma w niecodziennych barwach
tak we mnie w tym przemierzaniu
odkrywam nowe odcienie
i mam w sobie spokój
dopóki będzie we mnie zdziwienie
będę iść ku innym siebie nie gubiąc
a czerwony czy czarny
będzie tylko kolorem mojej sukienki

5 komentarzy:

  1. "znajoma forma w niecodziennych barwach


    ... bardzo do mnie -we mnie
    trafia

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię, kiedy wiersz pozwala mi cos zobaczyć, albo dotknąć. Takie zdjęcie ze słów. Bardzo fajny.

    "pudrowy róż na makach wygląda ...nieporadnie"

    Świetne:). Poezja to jest właśnie sprawianie, żeby czyjś skrajny subiektywizm w postrzeganiu świata, stał się dostępny innym. Dla mnie klasa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Holden, a ja trzymam za Ciebie kciuki, nawet wtedy gdy nie chcesz zagrac ze mną w karty;)


    Podglądacz snów potrafi patrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie chcę - bo nie mogę - to był by mój kres!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. człowiek się dziwi żyje na prawdę, jak przestanie się dziwić to myśli że wszystko już rozumie i wtedy przestaje żyć tak na prawdę..........tak sobiem pomyśłał
    pozdrawiam
    rafał

    OdpowiedzUsuń