Ostatnio, gdy żółty budzik wyrywa mnie ze snu,
zdumiewa mnie prędkość, z jaką mijają noce.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
odwrotnie - noce wloką się niemiłosiernie
OdpowiedzUsuńja też dziś spałam jak zabita :-)
OdpowiedzUsuńEmma od ptaków :-D
Holden, znam ten stan, nawet nie wiesz jak dobrze...
OdpowiedzUsuńEmmo od ptaków, uwielbiam tak spać;)
A mnie prześladuje ostatnio płytki sen :(
OdpowiedzUsuńKopaczu, najlepiej się mocno zakochać;)
OdpowiedzUsuńJa stale zakochany. Przeszło 10 lat :) Już patrzeć jak lipiec ósmą rocznicę przypieczętuje :)
OdpowiedzUsuńHmmm, może cierpisz na bezdech?;)
OdpowiedzUsuńRaczej na nadmiar kwasów żołądkowych ;)
OdpowiedzUsuń