niedziela, 21 czerwca 2009

Dylemat

miałam jechać wyjechać oddać się
naturalnie z naturą być
plany śmieją się w kułak
38 na termometrze
wstałam
dość mam łóżka
te jak szalupa rani niewygodą
może nowe łóżko a
może wystarczy zbić temperaturę?

9 komentarzy:

  1. a może warto z KIMŚ porozmawiać?

    OdpowiedzUsuń
  2. ...Jak to szalupa... - nie dla
    wygody stworzona,
    lecz do "nagłej potrzeby".
    Trzeba swoje odczekać,
    cierpliwie "wiosłować" ,
    aż "przestanie być potrzebna"
    i będzie można wyjść...
    z niej , czy w ogóle "na świat" ;)

    PoZDROWIEnia!;)
    -Marius

    OdpowiedzUsuń
  3. Holden, z tką gorączką to tylko głupot można naopowiadać;)

    Marius, dziękuję:) Mam nadzieję, że długo nie będzie potrzebna, a tym razem spokojnie podryfuję nic nie robiąc, w chorobie mając alibi';)

    OdpowiedzUsuń
  4. 38 to za dużo nawet gdy za oknem

    OdpowiedzUsuń
  5. Za oknem to najpiękniej gdy 25, Yo.Dla mnie;)Przy 38 bym umarła;)

    OdpowiedzUsuń
  6. .....zdrowiej Słonko...:)......ja najlepiej lubię 23 stopnie i silny wiatr i słońce...:):)...

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię upałów...lubię przelotne deszcze...

    OdpowiedzUsuń