gdy po drodze zdarza się niezapowiedziane
kat ma oczy oblubienicy
a krokodyle łzy są jak ziarnka grochu
na których sypia fałszywa królewna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
Nieprzewidywalność króluje!!!
OdpowiedzUsuńI czasem bywa taka urocza;)
OdpowiedzUsuńmacha do Ciebie przyjaźnie Emma od ptaków !
OdpowiedzUsuń:-)
OdpowiedzUsuńEmmo od ptaków, odmachuję wakacyjnie:))
OdpowiedzUsuńCaminho, pamiętam...:)
zbyt wile znam fałszywych księzniczek
OdpowiedzUsuńWiesz Holden, oddałabym każdego księcia za mądrego, zwyczajnego Onego...
OdpowiedzUsuńrozejrzyj się, szczęście może chować się za rogiem ;-)
OdpowiedzUsuńManiu,...:)
OdpowiedzUsuń...dobrze,że jest nieprzewidywalność.....gdybysmy wiedzieli co będzie....boję się pomyśleć naswet jacy byśmy byli.....
OdpowiedzUsuńMaju, może rzeczywiście lepiej nie zastanawiać się zbyt mocno?
OdpowiedzUsuń