Jej Chmurność
moje przewiny nieusprawiedliwione
schowane w poduszkach
utulone łzami bezwstydnie
rozbierają mnie na części
Jesteś.To wystarczy.
moje cudowne dzieciństwo to lato z radiem i polka galopka wieczór pachnący tytoniem wyższym ode mnie księżyc kąpiący się w kanale augustow...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jesteś.To wystarczy.