oglądałam zdjęcia i obudziłam przewrotność
gdy nie ma raju tęsknię za nim
i wybrałabym się tam choćby dziś
i znów szukanie miejsc
i jest tak jakbyś cofnął czas
zaczynanie od początku ma posmak obietnicy
szukam przyczepy kempingowej w rozsądnej cenie
miejsca wykwitają na mapach
jak budki śluzowych na trasie Kanału
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
Rajów jest mnogość. W ciągu życia dusza różne pieśni wyśpiewuje i różnych rajów pożąda.
OdpowiedzUsuńTylko ten jeden, z zapisem dzieciństwa, pozostanie niezmienny.
Ja już zupełnie nie rozpoznaję rajów zapisanych we wspomnieniach. Nie wiem, kto się bardziej zmienił - ja, czy one?
Jest już przyczepa?
M. niektóre raje zapadają w nas na zawsze. Ale wierzę też, że pojawiają się nowe.
OdpowiedzUsuńA za przyczepa rozglądamy się nadal:))