Zaklinam od rana codzienność: kawę mieszałam lewą ręką, zrobiłam trzy taneczne pas (gipsowe) i w błękicie upatruję znaków.
Dziś spotykamy się z nową dyrektorką. Będzie opowiadać nam o godzinach, które porozdzielała w arkuszu organizacyjnym.
Nowe jest ładniejsze od tego, które trwało siedem lat, bo niesie godzinową jasność już dziś i nie każe czekać do końca sierpnia, jak to było do tej pory.
Pożywiom-uwidzim, jak powiadają Rosjanie.
* z ostatniej chwili:
Hurra! Mam cały etat i ciut :D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
Niech Ci się dobrze poukłada!
OdpowiedzUsuńAch te znaki ....
O matko! Zamieniłam kwiaty w chmury!
OdpowiedzUsuńTo naprawdę niechcący.
:):):)
Hahahah:D
OdpowiedzUsuńCzarodziejko, dziękuję za życzenia :D
To prawda mamy dzisiaj piękny dzień, a Twoja energia ściany kruszy. Idź i wypruj im flaki... e to jest zdobądź serca i duszę :)
OdpowiedzUsuńHahaha :D jesteście dzisiaj niemożebni !
UsuńAle mieszałaś tę kawę lewą ręką bo:
OdpowiedzUsuń- nasypałaś cukru
czy
- żeby fusy opadły?
;)
Nalałam mleka ;)
UsuńO proszę, ta opcja mi do głowy nie przyszła ;)
UsuńKotu? To aż dziwne;P
UsuńWcale nie dziwne ;P
UsuńMleko - w porządku, dobre jest.
Kawa - w ogóle żyć bez niej nie mogę.
Ale żeby łączyć jedno z drugim? Toż to niepodobna ;D
Z cukrem masz podobnie? ;)
UsuńŻeby być precyzyjnym - nie, nie podobnie.
UsuńIdentycznie ;D
:)))) gratulacje.
OdpowiedzUsuńDziękuję Itako, bardzo się cieszę:)))
UsuńGratuluję!
OdpowiedzUsuń:)
OdpowiedzUsuńto spokój aż do kwietnia przyszłego roku...a potem oby kolejne spokoje:)
OdpowiedzUsuńDziękuję Gałązko, dobrych życzeń nigdy dość:)
Usuń