Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
Cisza po biesiadzie. I w Rzymie i w Krymie, a nawet w Łodzi balowali,ale nikomu nie przyszło do głowy, żeby trącić w ramię śpiącą Helkę. Tak, starszych lepiej nie ruszać, łobuzy jedne...
OdpowiedzUsuńDrugim razem Cię podniesiemy:P
UsuńOprócz błękitnego nieba....lalala:))
OdpowiedzUsuńMhm. I spokoju:)))
UsuńSpokojnego, błękitnego nieba nad głową a to niedzielne popołudnie :)
OdpowiedzUsuńKarolino, znowu tęsknię za słońcem . Pada:)
Usuńkwiecień plecie dzisiejszą niedzielę na przemian nitką słoneczną i deszczu krfoplami ...:)
OdpowiedzUsuńMaju, to miałaś podobną pogodę do mojej. A dziś siąpi i siąpi...
UsuńTo jak wyścig na piętra ;)
OdpowiedzUsuńI jak niebo do wynajęcia;)
Usuń