piątek, 25 listopada 2011

Skręcone rajstopy

W obcych ludziach widzę tych, których już nie ma.
Starsza pani w bibliotece mogłaby być moją babcią. Z karteluszką prosi o książki z życia. Zadowolona wychodzi z siateczką pełną powieści. Patrzę jak się oddala. Skręcone rajstopy wzbudzają we mnie czułość.
Być taką staruszką zakochaną w książkach, gdy czas przyjdzie ku temu.

11 komentarzy:

  1. Wiesz co? nie wygłupiaj się, co prawda nazwano mnie dziś starcem, ale zapewniam Cię, ze większą czułość wzbudzają faceci, no oczywiście bez rajstop:-) a z nieskrywanym poczuciem humoru. Staruszki są okay, w bibliotece i na ławeczce w parku, ale jakby za blisko im do rozwiązania wszelkich dylematów. Na co dzień bywają toksyczne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czarku, myślę, że nie uda mi się uciec przed starością. A wtedy mam nadzieję, że nie będę toksyczną staruszką, która w skręconych rajstopach będzie upatrywać powodu do śmiechu, a nie do złości. Fajnie byloby mieć staruszka z poczuciem humoru obok siebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. strasznie się rozczulam na widok takich starszych pań, które gdzieś tam coś we mnie poruszają... kocham książki od dawna...i chcę tak już do końca i kiedyś fajnie by było być taką fajną starszą babcią.. i wychodzić z ulubionych bibliotek z książkami pod pachą :)

    dobrej nocy :-*

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie unikniemy starości, jeśli uda się dożyć. Jaka będzie, nikt, nikt tego nie wie.

    OdpowiedzUsuń
  5. To chyba dobrze, bo gdyby miało być nieciekawie, zamartwialibyśmy się, że to już za chwilę...a tak, mamy nadzieję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chcemy, próbujemy dobrze myśleć o tym, co będzie. Starość jednak zazwyczaj jest zniewolona niemocą, chorobami, odpychająca, upierdliwa, cuchnąca. Taka zazwyczaj jest kolej rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  7. A jeśli idzie o staruszka, mam taki portret ,który powiesiłam sobie w łazience - codziennie rano wprawia mnie w dobry humor: starszy pan w wywalonym jęzorem, jakby mówił: i co się panienka gapi??

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie, z tym o czym napisałaś, kojarzy się śp Kisiel:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. rozczula mnie taki widok starszych pań, coś tam we mnie dotyka, jakiejś delikatnej struny mnie... kocham książki od zawsze.. i chciałoby się kiedyś być jedną z tych fajnych babć i móc zaglądać do jednych z ulubionych bibliotek i wychodzić stamtąd pełnym uśmiechu z książkami :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaiste to wielka przyjemność czytać Wasze komentarze:)))

    OdpowiedzUsuń