Jestem tutejsza
codziennie smagana wiatrem od chmur
gdzieś u schyłku zimy
pod kurtkę chowam ciepłe ręce
a one z czułością głaszczą serce
i za nic mają poetykę ukrytą
między kołnierzem a policzkiem
liliowy szal otula słowa które rodzę
a one z ciekawości na świat pachną
rozgrzanym w słońcu palisandrem
- Ellie Goulding
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Oczekiwanie
dziś nad ranem zastukał sierpień gdzieś nad miastem w krzyku syren dzieje się historia oczekiwanie nie smakuje najlepiej ma duże oczy i c...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
-
dziś nad ranem zastukał sierpień gdzieś nad miastem w krzyku syren dzieje się historia oczekiwanie nie smakuje najlepiej ma duże oczy i c...
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
I od razu zrobiło się lato :) Ten pachnący palisander...
OdpowiedzUsuńLatarniku:D bo to już niedługo;)
OdpowiedzUsuńA ile trwa "niedługo"?
OdpowiedzUsuńCzy już mam wyjąć z kartonu letnią sukienkę?
Pozdrawiam :)
Dawno u Ciebie nie byłem, ale nadrobiłem wszystkie zaległości ;-)
OdpowiedzUsuńNie lubię takiej nie-zimy, bo już chce się okna otwierać i wpuszczać wiosnę, a to tylko zimny wiatr wpada, wyje w kominie i odgraża się, że jeszcze mrozem kilka razy ściśnie.
Evo, jeszcze chwilkę:D i będziesz mogła wyciągać...
OdpowiedzUsuńWg, cieszę się, że błądząc po innych drogach, nie zapomniałeś ścieżki do mnie:)
liliowy szal otula słowa które rodzę
OdpowiedzUsuńa one z ciekawości światem pachną
nadziane na słoneczny palisander
_____
wybacz ale nie mogłem się powstrzymać :)
Podoba mi się.Dziękuję Zenzo:))
OdpowiedzUsuń