Dzień dobry. Jak ci się spało?
Gdy świat szalał w blasku fajerwerków, napisano cichy wiersz.
O tym, jak dobrze jest móc komuś opowiedzieć
o za krótkim kocu i wystających spod niego stopach.
A ty mi mówisz, że o północy śnieg na parapecie
wygłaskał czyjeś imię.
Ciepły, noworoczny sentymentalizm.
W styczniu to już blisko do wiosny.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
...dobrych dni Słodka w tym Nowym.....pięknych słów - budź je bo drzemią w Twojej klawiaturze- i pięknych obrazów - znajdź te ukryte za zakrętem....
OdpowiedzUsuńwiosna:) w sercu ABY BYŁA :)
OdpowiedzUsuńKolorowego Nowego Roku .
OdpowiedzUsuńMaju, spokoju i pogodnych dni i jak najwięcej okazji do fotograficznych zapatrzeń:))
OdpowiedzUsuńHolden, wyprostowania ścieżek:))
Airborne, wzajemnie:))
piękna rzecz... mogę się z nią po swojemu utożsamić, a to dla mnie dużo; tak zaczęła się moja przygoda z poezją - wiersze, które czujesz, ze odzwierciedlają ciebie.
OdpowiedzUsuńWszystkiego smacznego i pachnącego i dobrego w Nowym Roku...Tak dobrze jest mieć kogoS komu można coś opowiedzieć :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Moniko, a ja nie wiem, skąd do mnie przyszła...Pewnie się gdzieś czaiła...:))
OdpowiedzUsuńMargot, spełnienia i by nie zabrakło tych, którym możemy opowiadać...:)