sobota, 1 stycznia 2011

Noworoczny sentymentalizm

Dzień dobry. Jak ci się spało?
Gdy świat szalał w blasku fajerwerków, napisano cichy wiersz.
O tym, jak dobrze jest móc komuś opowiedzieć
o za krótkim kocu i wystających spod niego stopach.
A ty mi mówisz, że o północy śnieg na parapecie
wygłaskał czyjeś imię.
Ciepły, noworoczny sentymentalizm.
W styczniu to już blisko do wiosny.

7 komentarzy:

  1. ...dobrych dni Słodka w tym Nowym.....pięknych słów - budź je bo drzemią w Twojej klawiaturze- i pięknych obrazów - znajdź te ukryte za zakrętem....

    OdpowiedzUsuń
  2. Maju, spokoju i pogodnych dni i jak najwięcej okazji do fotograficznych zapatrzeń:))

    Holden, wyprostowania ścieżek:))

    Airborne, wzajemnie:))

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna rzecz... mogę się z nią po swojemu utożsamić, a to dla mnie dużo; tak zaczęła się moja przygoda z poezją - wiersze, które czujesz, ze odzwierciedlają ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego smacznego i pachnącego i dobrego w Nowym Roku...Tak dobrze jest mieć kogoS komu można coś opowiedzieć :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozdrawiam Moniko, a ja nie wiem, skąd do mnie przyszła...Pewnie się gdzieś czaiła...:))


    Margot, spełnienia i by nie zabrakło tych, którym możemy opowiadać...:)

    OdpowiedzUsuń

Jesteś.To wystarczy.

Trzeba zniknąć

Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale  Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność