Na dobry początek Gotan Project.
(Jeszcze coś we mnie się szamocze, gdy to słyszę)
A potem archiwum.
Pan nie potrzebuje zapewnień.
Pan z ciszy pozbieranych nitek szlafrok uplecie tej, której jeszcze nie ma.
Ma się Panu jeszcze zdawać.
Młoda, zdolna, ambitna.
Jak anons z gazety, z kredową rozkładówką, nie człowiek.
A przecież gdzieś jest.
Prawdziwa.
Rano pije kawę, albo herbatę i ładnie jej w rozczochraniu.
W ciągu dnia ma tysiące spraw na głowie, wieczorami słucha starych płyt i w dalekich światłach miasta wypatruje znaków.
Bo przecież tak musi być.
Na skrzyżowaniu waszych myśli wymodla wspólne chwile.
Na razie bez Pana.
A Pan już to czuje, że gdzieś staje się przyszłość.
Zuchwałością byłoby nazywać ją waszą, bo jeszcze nie ma wspólnych dróg.
Samodzielnie wydeptywane ścieżki prowadzą dialog z zapowiedzianym.
Niech Pan nie planuje.
Plany to mają do siebie, że lubią śmiać się niskim, gardłowym głosem i z upodobaniem mylić tropy.
Podążając za nimi zaciera Pan ślady i coraz trudniej sumować znaki.
Kto wie, co może zdarzyć się za jutrem?
Każda napotkana sukienka, którą Pan ścigał spojrzeniem,
może być tą, której zapach pozna Pana krzesło.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
Uważam, że to bardzo istotne, by było Jej ładnie w rozczochraniu.
OdpowiedzUsuń...czekanie zimowe na ponadplanowe szczęście....:)......rozjaśniasz mi dzień Słodka słowami......
OdpowiedzUsuńprzychodzą Ci mailem komentarze? Jeśli tak, to i tak już masz.... :)
OdpowiedzUsuńPieknie
OdpowiedzUsuńNiczym w 'oboje sa przekonani' Szymborskiej.
Poki co nie ma wspolych drog. A moze sa, tylko nie rownoczesnie wsplne?
A zapach, ktory rozpoznaje krzeslo - doskonale.
Lade masz archiwum
Ene i w Nim;)
OdpowiedzUsuńMaju, dziękuję.Cieszę się, że potrafię:)
Itako, dlaczego je ukrywasz?;) Pięknie:)
Szu,bo czasem krzesła skarżą się na brak zapachu;)
Ładnego dnia Zaglądającym:)