nie gniewaj się na mnie
za słowa za krótkie
sny nietreściwe
uczynki nie takie
za pióro na półce
książkę najnowszą
mniej ważne niż człowiek
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
Wcześnie zaczynasz dzień.
OdpowiedzUsuńA potem go cały czas gonię.
OdpowiedzUsuńZależy jaki człowiek , przecież niektórych nie chcemy zauważyć .
OdpowiedzUsuńNie gniewam się, Słodka. No jakże mógłbym? ;-)
OdpowiedzUsuń(żeby nie było wątpliwości: przeczytałem więcej niż tylko pierwszy wers) ;-]
Wiesz, piękna ta Codzienność
OdpowiedzUsuńPełno w Niej Miłości
Szu:)
OdpowiedzUsuńSlucham?
OdpowiedzUsuń:)
Jak najwięcej takie ładnej codzienności niech Ci się zdarza:)
OdpowiedzUsuń