Zastanawiam się, czym różnią się zauroczenia poranne od tych wieczornych? I już chyba wiem...
Te poranne mają rozczochrane włosy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
Te poranne mają siłę walczyć i zdobywać... Wieczorne zazwyczaj są na granicy pasywności:)
OdpowiedzUsuń:) Rozczochrańce;)))
OdpowiedzUsuńrankiem łatwiej się zauroczyć, bez obciążeń dnia, za to z odciążeniami nocy.
OdpowiedzUsuńKasiu, jak Ty się pięknie mieszkasz.... aż się serce ściska.
Biedroneczko, zaspane rozczochrańce;)
OdpowiedzUsuńItako, oj nie nie...ja mieszkam w betonowej pustyni, a te miejsca, które czasem pokazują się, są bliskie mi rodzicowo-weekendowo-wakacyjno-świątecznie:))
wieczorne czasem się kołyszą ;)
OdpowiedzUsuńriv.
Czasem wsuwają zimne dłonie za koszule i radośnie się Śmieja;)
OdpowiedzUsuńNadmienię, że ja nigdy nie jestem rozczochrany.
OdpowiedzUsuńEne chcesz powiedzieć, ze jesteś taki pan, do jakiś mam słabość?
OdpowiedzUsuńGdzieżbym śmiał :-). Tylko to chciałem powiedzieć, że moich włosów nie mozna rozczochrać :).
OdpowiedzUsuńśmij Śmij:D (niech żyją neologizmy!)Czyli włosy na zapałeczkę?
OdpowiedzUsuńNo coś w ten kształt jakby, Wasza Chmurność :)
OdpowiedzUsuńEee to już wiem kogo szukać na tej zbiorowej fotce:P
OdpowiedzUsuńSzukajcie, mówią, a będzie wam dane :)
OdpowiedzUsuń