Gdy nikt nie widzi piszę do Pana listy, sekretne zwierzenia dosmaczane szczyptą poezji. Ukrywam w niej egoistyczne rozpasanie, bo przecież nikt nie widzi.
I jest tak jakby nas dwoje na to samo wróżyło. Noc szepcze jednymi ustami.
Tuz za progiem snu spotykamy się, choć jeszcze nie czujemy, jak bardzo znamy swoje dotknięcia. Już je kiedyś wymyśliliśmy. Tylko szukaliśmy adresata. Myliliśmy ślady, gubiliśmy twarze, spóźnialiśmy się na pociąg, gdy już mięliśmy podróżować razem.
Gdy nikt nie widzi piszę do Pana listy i chowam je w sobie nim dzień mnie obnaży.
"Zabiegani, uwikłani w setki głupich sprawek,
Zagubieni, uwięzieni w szarych klatkach własnych domów,
Zamieniamy się powoli w pusty sezam. Pustka boli."
- Czerwony Tulipan
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
Pięknie Twoje myśli od rana...
OdpowiedzUsuń"Niech Pan nie martwi się, będzie jakby mnie nie było"... tak mi się skojarzyło z piosenką moją ulubioną:
http://www.youtube.com/watch?v=jfuMzoCedAc
"Gdy nikt nie widzi piszę do Pana listy"
OdpowiedzUsuńKasiu Oleńkowa, nie masz pojęcia jakie to aktualne...
No co ja mogę powiedzieć, Wasza Chmurność? Bardzo pięknie napisane, ot co.
OdpowiedzUsuńTeż piszę takie listy, co dnia ...
OdpowiedzUsuńPrzeznaczenie w końcu pozwoli pojechać razem tym samym pociągiem. I wtedy będziesz wiedziała kim jest adresat tych listów.
OdpowiedzUsuńPiękne słowa. Piękna muzyka do tych słów.
W odróżnieniu od zwykłych, te sekretne same się piszą.
OdpowiedzUsuńRenato, tez ją lubię:))
OdpowiedzUsuńKarlo, jak ładnie Ci w tej sukience, choć jakoś tak surowo;)
Ene ,/skiniecie głową/-dziękuję.;)
Margot, każda z nas ma chyba takiego adresata przynajmniej jednego:)
Doktorowo, witaj na Chmurności:)Mam nadzieje, ze tak będzie. Choć nie mam przekonania;)
Wg, sekretne żyją swoim życiem i za nic maja konwenanse i chcenia nadawcy i adresata;)
Gdy nikt nie widzi, pisze list
OdpowiedzUsuńPotem wkladam go do szuflady, zamykam na klucz utopiony pozniej w rzece lez
Nie nie, nie trzeba płakać...
OdpowiedzUsuń