Pada.
Gdybym nie musiała, nie odważyłabym się dzisiaj budzić garażu.
- Pani kochana, bo to koszty grudniowe.
Pani wiedziała, ale liczyła na cud.
Pada.
Mrużę oczy i widzę coraz bardziej oddalający się Sylwester na wsi.
......
Pada
Miękki puch otulił kuchenny parapet
dwudziestocentymetrową czułością
Bóg niestrudzenie potrząsa
rajską jabłonią.
Zdjęcie mnie zachwyciło.... nietknięte połacie białego puchu...
OdpowiedzUsuńMnie też, Porcelanowa, mnie też. I dokładnie ten sam "moment "zdjęcia" - ten śnieg wygłaskany wiatrem :)
OdpowiedzUsuń3 kroki przed siebie i lecisz w zaspę(albo ze skarpy na łąkę).20 kroków przed siebie i wchodzisz na kruchy lód pod którym szumi rozlana rzeka.Warto w mroźny dzień wyjść z domu i spacerować w śniegu sięgającym pasa. :)
OdpowiedzUsuńzimna ta czułość ;-)
OdpowiedzUsuńWarto Tomek, bo gdybyś nie wyszedł nie widzielibyśmy takiego fajnego śniegu:P
OdpowiedzUsuńMaliconia, ale pieszczotliwa, leciutko okrywa;)
Kasiu, najważniejsze, że na końcu zostały rajskie jabłuszka mimo że obsypane śniegowym cukrem pudrem, obtoczone zimowym lukrem, schłodzone w konfiturze ciepłego puchu ostatnich liter...
OdpowiedzUsuńSzczęśliwego Nowego Roku:) z prosiaczkiem: :)uśmiechu w momencie przesunięcia się wskazówek :)
Tak działa natura ,za nic mając naszą dumę , to jest cywilizację i nowoczesność . Natura i naturalność to istota istnienia a nie blichtr
OdpowiedzUsuńi polor . Radosnego niepokoju w Nowym nadchodzącym .