poniedziałek, 13 grudnia 2010

Miauczenie

Jestem tylko na chwilę.
Każdą z nich wykorzystam do końca.
Mózg złapał cię w pułapkę i trzyma.
Jestem tu, by złagodzić otwieranie oczu.
Od krzyku do niemówienia.
Albo odwrotnie.
Afazja pozwala na głębokie patrzenie obcym ludziom w oczy.
Pozwala też dotykiem sprawdzać rozumienie.
Pani Anna ma takie ciepłe dłonie. Dziś napisała A i rozpromieniła się widząc na fotografii puchatego persa. Zamiauczałam radośnie, gdy z jej ust wyskoczył"kot"
Siostra oddziałowa śmieje się, gdy wychodzę:
"Piękne było to miauczenie."

2 komentarze:

Jesteś.To wystarczy.

Trzeba zniknąć

Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale  Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność