poniedziałek, 22 listopada 2010

Słoneczny poniedziałek

Wolny poniedziałek ustawia tydzień we właściwym świetle.

8 komentarzy:

  1. słońce listopadowe... trzymaj je - już jadę! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ...u mnie szaro...ale jak dożyję to w niedzielę zawitam na Mazurach...może słonko poczeka na mnie....:)...

    OdpowiedzUsuń
  3. Itako, mam nadzieje, że gdy się zjawisz będzie tak pięknie jak wtedy, gdy robiłam tę fotkę.

    Maju, i tego Ci życzę. Raz, bo wtedy żyć się bardziej chce; dwa, bo fotografie lubią światło:))

    Jadowicie, uhm, znowuż.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne to zdjęcie, nie mogę się napatrzeć!
    Mam nadzieję, że ten poniedziałek to "pozytywnie" wolny, nie z jakiegoś przymusu...
    Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. a u mnie wszechobecna szarość...szary jest deszcz, powietrze, niebo, chyba nawet moje myśli są także szare...a słońce pewnie gdzieś jest w tej szarości, tylko nie może się przebić :) e.ka

    OdpowiedzUsuń
  6. Hm, laptop trochę mi psuje kompozychę ;)
    Ale wtorek to już z górki, prawda?
    Prawda?!
    Dzięki za piękne promyszki, u mnie już deszcz ze śniegiem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Isle, wolny pozytywnie.I to na maksa:)))A dziś znów deszcz.

    Zielonooka, to niemożliwe by Twój świat poszarzał nawet , gdy oknem szaro i buro.Pozdrawiam ciepło:)

    Nie tylko wtorek z górki. Zwłaszcza gdy wicher, wtedy każdy dzień może takowy być;)Dziś u mnie dmucha i pada gęsty deszcz.Ale to nic. Lubię deszcz.

    OdpowiedzUsuń

Jesteś.To wystarczy.

Trzeba zniknąć

Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale  Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność