Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
słońce listopadowe... trzymaj je - już jadę! :)
OdpowiedzUsuń...u mnie szaro...ale jak dożyję to w niedzielę zawitam na Mazurach...może słonko poczeka na mnie....:)...
OdpowiedzUsuńZnowu?
OdpowiedzUsuńItako, mam nadzieje, że gdy się zjawisz będzie tak pięknie jak wtedy, gdy robiłam tę fotkę.
OdpowiedzUsuńMaju, i tego Ci życzę. Raz, bo wtedy żyć się bardziej chce; dwa, bo fotografie lubią światło:))
Jadowicie, uhm, znowuż.
Przepiękne to zdjęcie, nie mogę się napatrzeć!
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że ten poniedziałek to "pozytywnie" wolny, nie z jakiegoś przymusu...
Pozdrawiam słonecznie
a u mnie wszechobecna szarość...szary jest deszcz, powietrze, niebo, chyba nawet moje myśli są także szare...a słońce pewnie gdzieś jest w tej szarości, tylko nie może się przebić :) e.ka
OdpowiedzUsuńHm, laptop trochę mi psuje kompozychę ;)
OdpowiedzUsuńAle wtorek to już z górki, prawda?
Prawda?!
Dzięki za piękne promyszki, u mnie już deszcz ze śniegiem.
Isle, wolny pozytywnie.I to na maksa:)))A dziś znów deszcz.
OdpowiedzUsuńZielonooka, to niemożliwe by Twój świat poszarzał nawet , gdy oknem szaro i buro.Pozdrawiam ciepło:)
Nie tylko wtorek z górki. Zwłaszcza gdy wicher, wtedy każdy dzień może takowy być;)Dziś u mnie dmucha i pada gęsty deszcz.Ale to nic. Lubię deszcz.