Nie powiem ci dziś jak nisko nad moją głową przelatuje niebo.
Ciężkie ołowiane chmury mają coś w sobie obietnicy.
Za dziesięć czwarta wybiegnę na dworzec.
Odbiorę pustą walizkę, w którą zapakuje cię jutro.
Jeszcze o tym nie wiem, jednak coraz częściej mi się zdajesz.
Przeczuwam cię.
- Mark Knopfler
*By móc narzekać, idę zagłosować. Zaraz wracam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
Uchylić rąbka własnej wyobraźni, pięknie Słodka.
OdpowiedzUsuńWg, ona dziś szybowała...
OdpowiedzUsuń....może więc się zdarzy...:)....
OdpowiedzUsuńtęsknię za dworcami, walizkami i stukotem kół na torach.
OdpowiedzUsuńobudziłaś tym postem moją tęsknotę.
riv.