Zbudziłam się z tęsknotą wystukiwanych kilometrów w głowie.
Pociąg do jutra.
Niekiedy jest to Strzała Północy, jak nazywają go złośliwi.
A on przystawał na każdej stacji. Nawet w polu.
Wtedy tęsknię staranniej.
Czasem przeciąga się we mnie wagabunda.
Włóczykij w ciele Małej Mi, albo odwrotnie.
- Train
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
Lekko beztrosko i przyjemnie,miło czytać .
OdpowiedzUsuń...i ja włóczykij jestem...właśnie wyruszam na Mazury w niedzielę :)....
OdpowiedzUsuńwłóczykijstwo to dobra cecha ;) lekki wiersz, czuć w słowach ukrytą podróż :)
OdpowiedzUsuńJechałem kiedyś pospiesznym Warszawa - Suwałki. Też stawał na każdej stacji. Za Białymstokiem stawał już nie tylko na każdej stacji, ale dodatkowo przed lub za poszczególnymi przystankami. Zdziwiło mnie wtedy, że na większości pasażerów nie robiło to wrażenia. Na szczęście udzielił mi się ich spokój ;)
OdpowiedzUsuńco dla ciebie znaczy tęsknić staranniej?
OdpowiedzUsuńKOLEJNE IMIENINY !!! Różowych marzeń ???
OdpowiedzUsuńRóżowych!!! I weny. Abyśmy mogli czytać, czytać, czytać.... ::))
OdpowiedzUsuńJedną z niewielu rzeczy czynionych zazwyczaj bez zastanowienia starannie jest 'tęsknienie'; tak mi się zdaje :)
OdpowiedzUsuńAirborne, Renato dziękuję pięknie, ale to nie dziś, nie nie. Ale życzenia zabieram i skrzętnie chować w pamięci kieszenie:))
OdpowiedzUsuńMaju, czyżby Cię miała przywitać zima?
Porcealnowa, dziś ten wiatr pachnie mrozem.
Wg, ilekroć jechałam Strzałą Północy miałam wrażenie, że mogę wysiąść z pociagu zerwać kilka dmuchawców i nie bojąc się, że stracę ich lotną urodę, wsiąść do pociągu-a Strzała nie musiałaby wcale się zatrzymywać, zrobiłabym to wszystko w biegu.
Moniko, staranniej czyli mocniej.Według mnie:)
Ene, witaj. Czasem myślę, ze moja tęsknota jest zbyt mało tęskna. Stąd starania o jej staranność;)