W domach na przestrzał
mieszkają dni które się spieszą
mieszają przeszłość z przyszłością
i słodzą ptakom mieszkającym kątem
w domach na przestrzał
aniołom łatwiej wychodzić z siebie
naprzeciw tobie i mnie
zgubionymi aureolami
tłumacząc ciemność
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
"w domach na przestrzał
OdpowiedzUsuńaniołom łatwiej wychodzić z siebie
na przeciw tobie i mnie"
...
Otulam:***
Piękny wiersz. Zasłuchuję się i zapisuję w pamięci.
OdpowiedzUsuńŁadne, choć nie rozumiem. Ale to wina moja, nie wiersza :).
OdpowiedzUsuńAniele, łapię Cię spojrzeniem, gdy przebiegasz korytarzem domu na przestrzał;)
OdpowiedzUsuńWg. niski ukłon temu, który gwarowo mnie uradował;)
Ene, ja tez nie rozumiem, tylko nikomu nie mów (taka mała tajemnica);)