poniedziałek, 29 marca 2010

Lirycznieję

Gubię entuzjazm.
Zaczynam kalkulować, zasłaniać się bólem głowy, wygładzać pragnienia.
Czasem tęsknię za tupotem małych stóp.
Nazbierałam trochę żalu, a teraz patrzę jak się przelewa z oczu do rąk.
Nic się nie stało.
Czas lirycznienia.


- Lisa Gerrard

4 komentarze:

  1. ...przesilenie wiosenne ma swoje prawa......lubię Lisę...:)...

    OdpowiedzUsuń
  2. czas lirycznienia brzmi jak ryczenia

    nie chcę takiego dopełnienia...:(

    OdpowiedzUsuń
  3. ...każdy tak czasem ma...

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba powinnam iść spać, bo psuję.
    Dobranoc.

    OdpowiedzUsuń