mój dom na palcach
obchodzą chmury
noc zanurza się
w lustrzanym stawie
zielony komin desperat
wpada w objęcia lasu
i tylko mała łódeczka
do góry brzuchem
śmieje się z niego
czekając na zimę
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
...dobranoc.....:):)...już czas na sen......piękny wiersz Słodka....taka CISZA z niego ....taki SPOKÓJ.....
OdpowiedzUsuń...idź na prymulkową pocztę...:):).....
OdpowiedzUsuńczekając na zimę - dla mnie to jak czekanie na wyrok, bo zimy nie lubię. Chyba, że w górach.
OdpowiedzUsuńAle lubię Twoją poezję, więc uściski ślę:)
czy mowa o domu widocznym na zdjęciu?
OdpowiedzUsuńczy to kraina Jej Chmurności?
czy mała łódeczka doczeka się zimy?
kołderką jakąs może by ją nakryć bo zmarznie..........:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
R
Jeśli to kraina Jej Chmurności to szczerze zazdroszczę:-)
OdpowiedzUsuńNa razie odganiam zimowe myśli i podobnie jak łódeczka- do góry brzuchem- ciesze się zapewne ostatnimi ciepłymi dniami tego roku:-0
pozdrawiam K.
Maju, cudowności znalazłam na tej poczice:D a ta jedna znich, jakby chciął wyjśc z ram-Cuda:))Dziękuję Maju:)
OdpowiedzUsuńHolden, zima ma swoje uroki.Czasem wola ja bardzije od upałow:)
Dom widoczny na zdjęcia ostał złapany w obiektyw z okna pociągu...niedaleko krainy Jej Chmurności.
Rafale, ona przywykła do takiego wylegiwania się na brzegu.;))
Ketiov, witaj serdecznie. A mi marzy się biała cisza/...choć ciepłe jesienne dni są takie cudne:)