Złość skręca mi włosy. Czy to nie dziwne?
A przy tym mam za ciepłe dłonie.
Kaszpirowski mi chodzi po głowie.
Złość: Policz do dziesięciu!
Kaszpirowski: Adin. dwa, tri, czetyre.
Wariuję.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
...:)....liczenie czasem uspokaja...czasem....
OdpowiedzUsuń...zamiast się cieszyć,że nie musisz wydawać majątku na fryzjera...Ty narzekarz....przestań..:):)......a samopoczucie???...Halny się rodzi w górach...stąd nasze nastrojów huśtawki......:)....
Smatri w maje głaza ;)
OdpowiedzUsuńmiłej nocy i niech sie nie sni ten pan ;P
Maju:)))) Pewnie to ten halny, jak nic miesza...
OdpowiedzUsuńJa naprawdę nie należę do narzekaczy...czasem lubię przegadać smuteczki...zrzędząc;))
Rybiooka:D teraz Kot w reklamie mnie uśmiecha....A niech się śni, może zaczaruje śmieszny sen;)) Spokojnych snów w cieniu Latarni:))
już nie wariuj, ja też miałem TO WCZORAJ... dzisiaj ma być inaczej...
OdpowiedzUsuńHolden, już dziś lepiej.zdecydowanie.:))
OdpowiedzUsuń