Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
nie sądzę...
OdpowiedzUsuńto trudno zrozumieć komuś, kto czuje inaczej
a może nie
?
Kiedyś...Kiedy w kamieniu naga postać...
OdpowiedzUsuń...cierpliwość w kamieniu rzeźbi koronki....więc i zrozumienie przyjdzie.....a krzesła...choćby takie kulawe jak moje kochane.....oparcie niosą i otuchę .....:)...
OdpowiedzUsuńJoasiu, nie wiem...chciałbym wierzyć, że nie...Dobrej nocy:)
OdpowiedzUsuńAirborne, cudna ta postać...choć...
Maju, pamiętam krzesło,stare krzesło...w siedzisku miało okrągłe otworki...uwielbiałam je...kojarzy mi się niezmiennie z wakacjami, gdy miałam naście lat....już go nie ma...
czasem brakuje mi cierpliwości...i ten halny gdzieś tam
i kamień na kamieniu nie pozostał......
OdpowiedzUsuńa krzesło stoi...
:):):):)
pozdrawiam
R