wtorek, 29 września 2009

Parapet

gdy wokół cisza
kroki wybuchają
salwami pośpiechu
budząc do życia
zdziwione okna
obietnicą człowieka
za firanką
kot na czatach
od ściany do ściany
opowiada wtorek

2 komentarze:

  1. ,a gdy kroki milkną, a okna nijako już w nic nie wierzą, wyniósł się kot...?

    OdpowiedzUsuń
  2. Hologram, niewykluczone istnienie?

    OdpowiedzUsuń

Jesteś.To wystarczy.

Trzeba zniknąć

Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale  Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność