wtorek, 15 września 2009

Gdybyś

zagarnia cię
głęboką nocą
wirtuoz bezbolesnych cięć
w sterylnym uśmiechu
rutynowo obchodzi
otwarte serce

gdybyś się nie obudził
nie wiedziałbyś nawet
że umarłeś z miłości

11 komentarzy:

  1. chciałem się nie obudzić... ale jestem i witam wszystkie... otwarte serca...

    OdpowiedzUsuń
  2. Obudzili=śmy się wszyscy :) Póki co...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też jeszcze nie śpię :)

    Słucham pieśni Debussyego. Jakaś śpiewaczka po francusku pięknie zawodzi i właśnie się przyłapałem, że śpiewa o umieraniu z miłości.

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam Cię za to,co robisz ze słowami, a one potem ze mną :)

    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  5. ...też pozdrawiam obudzonych ze snu .....kochania takiego życząc.....by nawet umierania nie zauważyć.....:)....

    OdpowiedzUsuń
  6. ..w podświadomości snu balansujemy zaczepiając nie tylko o miekkość..:) pozdrawiam..

    OdpowiedzUsuń
  7. ...tia, złapała mnie dość szczególna, niepokojąca, refleksja...

    OdpowiedzUsuń
  8. No jak dla mnie; to Klasyka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiecie, że mnie rozpieszczacie?
    :))

    OdpowiedzUsuń

Jesteś.To wystarczy.

Oczekiwanie

dziś nad ranem zastukał sierpień  gdzieś nad miastem w krzyku syren dzieje się historia  oczekiwanie nie smakuje najlepiej  ma duże oczy i c...