Jak bardzo trzeba być nieszczęśliwym, by wymyślać siebie od początku do końca?
A może to złe pytanie? Może własnie trzeba być bardzo szczęśliwym?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
Znak pojawiła się iskierka nadziei.Pierwszy krok!
OdpowiedzUsuńA potem niech się dzieje;))
OdpowiedzUsuńEwentualnie ostrożny następny.Albo?!!!
OdpowiedzUsuń..wymyślać czy budować ??......wymyślane światy nie żyją długo......może lepiej budować.....moment po momencie....stale....
OdpowiedzUsuńByle by nie oszukiwać:))
OdpowiedzUsuńchyba to powinno być razem:))
OdpowiedzUsuń