prześnił mnie sen mara
poduszką pełną łez
wygrażam niedzieli
klamerkami ją spinam
na mokrym balkonie
w dole po lewej
wrzesień z mgieł czeka
blady
syn mnie obchodzi
na palcach
i nic nie mówi
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
....nie bądź smutna przedjesieną mgłą....nie płacz babim latem.....wrzesień to najpiękniejszy miesiąc w roku.....
OdpowiedzUsuńŁadna budowla z piętrami do chodzenia.
OdpowiedzUsuńTrochę słońca w oczach. Gwiazdki zniknęły, były takie ładne?
a ja nie chcę jeszcze września, nie chcę i już!
OdpowiedzUsuńMaju, to tylko chwila, taki smuteczek. A wrzesień kocham, cała jesień kocham naweyt te zapłakaną i wietrzną;))
OdpowiedzUsuńAiborne,gwiazdki były cudne.:))
Holden, dlaczego?
Słodka - bo Szymon wraca do szkoły... nie będziemy tak często razem - PO PROSTU!
OdpowiedzUsuńGwiazdy mają to do siebie że znikają za zakrętem w luksusowych limuzynach,pozostawiając za sobą
OdpowiedzUsuńoszałamiający zapach wysokooktanowej benzyny.
A my, a my, cóż możemy jedynie wdychać!!!
Nie jesteście w tym samym mieście, Holden?
OdpowiedzUsuńAirborne, lubię zapach benzyny, ale bez przesady;)
Właśnie, a tylko ja, czuję oszałamiające.
OdpowiedzUsuń... NIE do końca, ale jest blisko...
OdpowiedzUsuńWięc nie będzie tak źle,tylko chcieć:)
OdpowiedzUsuńWrzesień czasem taki piękny. Jesienią zwykle zdarzają mi się cuda.. I Tobie ich życzę.
OdpowiedzUsuńwrzesień jak wrześień ale dam gdzieś w dalekiej dali, niezbyt jednak dalekiej czai się listopad!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńgdy kończy się listopad mówię sobie
jakoś się udało przeżyć następny rok:):)
Rafał
Nigdy nie pojmę jakiejś takiej
OdpowiedzUsuń"niechęci" do jesieni.
Podobnie, jak wiosny - jesieni
wyczekuję zawsze.
A już szczególnie zazdroszczę
jej Polakom, Niemcom, Litwinom -
bo w tej strefie jest najpiękniejsza
i oszałamia barwami, woalkami mgieł,
orosiałych pajęczyn, zapachami owoców.
Chyba piękniejsza jest i od wiosny...
Takich barw Ci życzę, a nie - bladych. ;)
Jesień to najpiękniejsza pora roku. Tyle będzie kolorów do opisania, do sfotografowania...[rozróżniam kolory:))]
OdpowiedzUsuńSmutek jest częścią jesieni i ten jesienny tez bywa piękny.
Marius, we mnie nie niechęci, ja ją uweilbiam, to moja ulubiona pora droku. Tylko cześciej niż zwykle lubi smutki.Pozdrawiam Cęe serdecznie:)
OdpowiedzUsuńLatrniku, czekam na klony barwne.Byleby tylko słońce było wtedy feerię barw mamy jak...w polską złotą jesień.:)))