prześnił mnie sen mara poduszką pełną łez wygrażam niedzieli klamerkami ją spinam na mokrym balkonie w dole po lewej wrzesień z mgieł czeka blady syn mnie obchodzi na palcach i nic nie mówi
Gwiazdy mają to do siebie że znikają za zakrętem w luksusowych limuzynach,pozostawiając za sobą oszałamiający zapach wysokooktanowej benzyny. A my, a my, cóż możemy jedynie wdychać!!!
wrzesień jak wrześień ale dam gdzieś w dalekiej dali, niezbyt jednak dalekiej czai się listopad!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! gdy kończy się listopad mówię sobie jakoś się udało przeżyć następny rok:):) Rafał
Nigdy nie pojmę jakiejś takiej "niechęci" do jesieni. Podobnie, jak wiosny - jesieni wyczekuję zawsze. A już szczególnie zazdroszczę jej Polakom, Niemcom, Litwinom - bo w tej strefie jest najpiękniejsza i oszałamia barwami, woalkami mgieł, orosiałych pajęczyn, zapachami owoców. Chyba piękniejsza jest i od wiosny...
Jesień to najpiękniejsza pora roku. Tyle będzie kolorów do opisania, do sfotografowania...[rozróżniam kolory:))] Smutek jest częścią jesieni i ten jesienny tez bywa piękny.
....nie bądź smutna przedjesieną mgłą....nie płacz babim latem.....wrzesień to najpiękniejszy miesiąc w roku.....
OdpowiedzUsuńŁadna budowla z piętrami do chodzenia.
OdpowiedzUsuńTrochę słońca w oczach. Gwiazdki zniknęły, były takie ładne?
a ja nie chcę jeszcze września, nie chcę i już!
OdpowiedzUsuńMaju, to tylko chwila, taki smuteczek. A wrzesień kocham, cała jesień kocham naweyt te zapłakaną i wietrzną;))
OdpowiedzUsuńAiborne,gwiazdki były cudne.:))
Holden, dlaczego?
Słodka - bo Szymon wraca do szkoły... nie będziemy tak często razem - PO PROSTU!
OdpowiedzUsuńGwiazdy mają to do siebie że znikają za zakrętem w luksusowych limuzynach,pozostawiając za sobą
OdpowiedzUsuńoszałamiający zapach wysokooktanowej benzyny.
A my, a my, cóż możemy jedynie wdychać!!!
Nie jesteście w tym samym mieście, Holden?
OdpowiedzUsuńAirborne, lubię zapach benzyny, ale bez przesady;)
Właśnie, a tylko ja, czuję oszałamiające.
OdpowiedzUsuń... NIE do końca, ale jest blisko...
OdpowiedzUsuńWięc nie będzie tak źle,tylko chcieć:)
OdpowiedzUsuńWrzesień czasem taki piękny. Jesienią zwykle zdarzają mi się cuda.. I Tobie ich życzę.
OdpowiedzUsuńwrzesień jak wrześień ale dam gdzieś w dalekiej dali, niezbyt jednak dalekiej czai się listopad!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńgdy kończy się listopad mówię sobie
jakoś się udało przeżyć następny rok:):)
Rafał
Nigdy nie pojmę jakiejś takiej
OdpowiedzUsuń"niechęci" do jesieni.
Podobnie, jak wiosny - jesieni
wyczekuję zawsze.
A już szczególnie zazdroszczę
jej Polakom, Niemcom, Litwinom -
bo w tej strefie jest najpiękniejsza
i oszałamia barwami, woalkami mgieł,
orosiałych pajęczyn, zapachami owoców.
Chyba piękniejsza jest i od wiosny...
Takich barw Ci życzę, a nie - bladych. ;)
Jesień to najpiękniejsza pora roku. Tyle będzie kolorów do opisania, do sfotografowania...[rozróżniam kolory:))]
OdpowiedzUsuńSmutek jest częścią jesieni i ten jesienny tez bywa piękny.
Marius, we mnie nie niechęci, ja ją uweilbiam, to moja ulubiona pora droku. Tylko cześciej niż zwykle lubi smutki.Pozdrawiam Cęe serdecznie:)
OdpowiedzUsuńLatrniku, czekam na klony barwne.Byleby tylko słońce było wtedy feerię barw mamy jak...w polską złotą jesień.:)))