czary mary
niech noc się dzieje beze mnie
nie zobaczysz moich źrenic
łabędzia godzino
zimna poduszka skarży się cicho
na dwoje sen miał wróżyć
sen mara ton
ten minorowy
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Oczekiwanie
dziś nad ranem zastukał sierpień gdzieś nad miastem w krzyku syren dzieje się historia oczekiwanie nie smakuje najlepiej ma duże oczy i c...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
-
dziś nad ranem zastukał sierpień gdzieś nad miastem w krzyku syren dzieje się historia oczekiwanie nie smakuje najlepiej ma duże oczy i c...
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
...druga to przeważnie jeszcze widzi moje oczy...:)....trzecia jest pod tym wzgledem uboższa.... przeważnie już czuwa nad moim snem....nocny człowiek jestem....:)....pozdrawiam Słodka :)...Majka
OdpowiedzUsuńhttp://www.youtube.com/watch?v=7BvNRwDRKkI
OdpowiedzUsuńPoranny wiatr rozpędzi ostatnie chmurne minory.
Poranne poniedzialkowe.
Druga nad ranem w niecierpliwości
OdpowiedzUsuńładnie, prawdziwie...
dzień dobry :)
czysta poezja .....było też coś 4 nad ranem taka piosenka chyba.........
OdpowiedzUsuńmiałem jej tekst trzymałem jak relikwie.
relikwie też rozsypują się w proch
wszystko minie
dziękuje jeszcze raz za piękne słowa pod moją muzyką
Rafał
pięknie wyszło.
OdpowiedzUsuńNAD ranem czekam już tylko RANA!!! Noc jest piekielna...
OdpowiedzUsuńA Twoje pisanie piękne!
Maju, a ja kocham tę drugą nad ranę, tylko, że już czas przestawić zegary na te wrześniowe.Koniec kanikuły. Od września rozpieszczam siebie nocą tylko w weekendy:))
OdpowiedzUsuńAirborne,ładnie, ale jednak dziś stawiam znów na pana z siwą bródka;)
Miło Cię tutaj gościc Bazylio-witaj serdecznie:))
Rafale , mhm, i że kończy się grudzień...kocham tę czwartą nad ranem. A słowa pod Twoją muzyką to tylko obrazy, które pojawiły się, gdy jej słuchałam. Obrazy najchętniej przychodzą nocą:))
Czarodziejko, dziękuję:))
Holden, znam ten stan, nawet nie wiesz jak bardzo.Ale to mija, uwierz-jeszcze będzie taki czas, że zaczniesz rzucać w budzik, bo nie będzie Ci się chciało wstać do pracy. Nawet tej ulubionej.I tego Ci z całego serca życzę:)