przytrzymał drzwi
nachylił się i szepnął
dzień dobry
które smakowało łóżkiem
moje dzień dobry
zadźwięczało jak policzek
przedsionek drzwi
spojrzenie jak zbyt długie przetrzymanie dłoni
wibrowało odchodzącym od zmysłów poniedziałkiem
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Trzeba zniknąć
Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność
-
Panu się zdaje, że może mnie zamknąć w słowie, a ja ponad jutro biegnę chmury zgarniając. Piaskowa droga opowiada mnie z czasów, gdy boso r...
-
zawieruszył się zabrał miodowe włosy spojrzenie głęboko orzechowe wyprowadził na spacer poduszki niedaleko na balkon kołysze się na rogu prz...
-
Tydzień przyspiesza w okolicach środy. Im więcej mam lat, tym większą ma wartość przyspieszenie. Nie umiem skondensować czasu, a ten śmieje...
wciąż się nachylam
OdpowiedzUsuńpochylam
zginam
To sztuka byc Człowiekiem.Trzeba się nachylać, pochylać, zginać kark też...:)
OdpowiedzUsuńi przemykać i umykac i udawać że się nie widziało i nie słyszało..............i różne rzeczy trzeba umieć:)
OdpowiedzUsuńi tyle wiedzieć, tyle znać
OdpowiedzUsuńby pośród tysięcy spraw nie zgubić siebie
tak,to mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńMargo:)
OdpowiedzUsuń