poniedziałek, 25 maja 2009

smak

przytrzymał drzwi
nachylił się i szepnął
dzień dobry
które smakowało łóżkiem
moje dzień dobry
zadźwięczało jak policzek
przedsionek drzwi
spojrzenie jak zbyt długie przetrzymanie dłoni
wibrowało odchodzącym od zmysłów poniedziałkiem

6 komentarzy:

  1. wciąż się nachylam


    pochylam

    zginam

    OdpowiedzUsuń
  2. To sztuka byc Człowiekiem.Trzeba się nachylać, pochylać, zginać kark też...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. i przemykać i umykac i udawać że się nie widziało i nie słyszało..............i różne rzeczy trzeba umieć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. i tyle wiedzieć, tyle znać
    by pośród tysięcy spraw nie zgubić siebie

    OdpowiedzUsuń