niedziela, 3 maja 2015

Beztroska

Wnika we mnie ten maj, przesącza się początkiem ciepłych dni. Planuję. Waham się. Czy pozwolić rozbestwić się lenistwu, czy chłonąć znów szum morza?
Morza chcę, ciepłej beztroski, a tak się nie da.
Jeszcze mam czas.
Mam?

4 komentarze:

  1. lenistwa trochę potrzeba, wszak czeka nas najtrudniejszy czas w pracy: zakończenie roku, więc tak: chłonąć szum morza :)
    A maj jak zwykle piękny i zieleń czarowna, najpiękniejsza w całym roku...
    Uściski przesyłam i pozdrowienia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielonooka, ściskam serdecznie.
      Ja już myślami wybiegam w wakacje-morze mi się marzy...
      A u mnie zieleń zaczyna dopiero szaleć- późno w tym roku, ale rzeczywiście coraz czarowniej,,, w przydomowych ogródkach widzialam już maleńkie pąki bzów:)))

      Usuń
  2. mój maj dzis trochę płacze, siąpi, nie chce się zdecydować czy chce błyszczeć, czy szarzeć ... :))

    Całus Słodka :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy czas mam...to dobre pytanie. Bo nigdy nie wiadomo jak to z tym czasem jest-będzie. Ja tam morze o każdej porze kocham :)

    OdpowiedzUsuń