środa, 27 czerwca 2012

Śpij dziecko, bo kiedyś nie będziesz mogła

Nie wysypiam się. Kładę się zachłannie szybko, a potem noc się dzieli na tercje.Po omacku wysuwam szufladę szafki i w empeczwórce ratunku szukam - lektor łagodnie ciepłym głosem opowiada mi nie moje życie. Chwilę wsłuchuję się w "Fałszywą pamięć" i pomału zapadam w sen , zdejmuję słuchawki i próbuję obłaskawić noc. Nie pomaga.
Odwracanie materaca ma coś z magii i zaklinania. Każdą nocą kładę się z nadzieją nieoglądania pierwszej, trzeciej i piątej. Może wyjściem byłoby odwrócenie zegara, by nie pilnować czasu? Łapię się na uniesionych i spiętych ramionach - sen mieszka tuż obok zesztywniałych obojczyków.
Obok mnie przysiada moja babcia, której nie ma już tyle lat: śpij dziecko, kiedyś nie będziesz mogła. I przypominają mi się wakacje, gdy nad ranem z alkierza wchodziłam do kuchni, by napić się wody i mimo bardzo wczesnej pory, babcia siedziała na brzegu tapczana i czytała książkę. Za oknem wtedy niedawno wstały ptaki.

10 komentarzy:

  1. Mimo, iż nie jest to przyjemne doświadczenie, zwłaszcza, że chodzi o konfrontację zamglonego ciała i umysłu z obowiązkami dnia przy pełnym śpiewie ptaków - ma ono w sobie coś co sprawia mi lekką przyjemność. Ta głębsza forma rozpamiętywania się ... . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kopaczu, o właśnie, gdyby nie te dzienne obowiązki, można by tę nocna bezsenność przeznaczyć na nadrobienie lektur. Ale to za chwilę, jutro przecież zaczynają się wakacje.Serdeczności:)

      Usuń
  2. Coś Cię Kasiu męczy, szukaj powodu, a jeżeli go znasz, należy obłaskawić, wyrzucić,ewentualnie zaprzyjaźnić się...
    Jak łatwo radzić;-), buziak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Helu, nie mam pojęcia. Jutro idę po melatoninę:))):P

      Usuń
  3. Ja sobie mówię: - I co z tego, że nie śpisz? Zaśniesz, kiedy będzie pora. Przecież nie nudzisz się ze swoimi myślami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, nie nudzę, ale rano jestem nieprzytomna i w pracy mało wydajna;)

      Usuń
  4. Bezsenność dotyka mnie nieprzerwanie każdego roku podczas zmiany czasu jesienią. Jedna godzina przesunięta do tyłu sprawia, że zdrowy sen przychodzi późną zimą a potem znów zmiana czasu...
    ...
    Kiedy ja ostatni raz słyszałem słowo - alkierz..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś nie miałam kłopotów ze snem. Próbuję polubić te bezsenne godziny, ale słabo mi to wychodzi...
      Alkierz to takie ładne słowo;)

      Usuń
  5. Skąd ja to znam ? W nocy z boku na bok, rano podkute oczy przepowiają najgorszy z dni.
    Bardzo lubię Cię czytać, zbieram sobie kilka - naście dni wstecz

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj Alejko, jak dobrze , że niektórzy wracają , a nie tylko odchodzą (vide Tercybiades)

    OdpowiedzUsuń