środa, 5 stycznia 2011

Medialna miłość

A może jest właśnie tak,
że zimą łatwiej zmarznięte dłonie
do serc przykładać
i pisać liryki niespełnione?
..........
A morze jest pułapką dla dryfujących saren.
Dziennikarze kochają spektakularnie. W świetle kamer.

3 komentarze:

  1. Pal licho media. Najważniejsze jest szczęśliwe zakończenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z całą pewnością mamy na liryczne westchnienia więcej czasu i mogą być głębiej przeżywane .

    OdpowiedzUsuń
  3. Wg, co racja to racja...sarenki uratowała ..latarka:D


    Airborne, więcej ciepła potrzebujemy;)

    OdpowiedzUsuń

Jesteś.To wystarczy.

Trzeba zniknąć

Trzeba zniknąć by móc wrócić w śmiech I odpustowe korale  Trzeba zniknąć By znów zacząć mówić I innym rozdawać codzienność